huśtawka na wydmie w Łebie

Bałtyk czy zagranica? Po 15 latach prowadzenia pensjonatu wiem, dlaczego coraz więcej osób wybiera Łebę…

📖 Z notatnika Mariny…

Nazywam się Marina i od ponad 15 lat prowadzę Pensjonat Letni Wiatr – Willa Retro w Łebie.

Przez ten czas poznałam tysiące gości. Wysłuchałam setek historii o udanych wakacjach i tych, które nie spełniły oczekiwań. Widziałam dzieci, które po raz pierwszy zobaczyły morze i dorosłych, którzy naprawdę zwolnili.

Nie chcę pisać bloga z listą atrakcji ani gotowych planów zwiedzania. Chcę podzielić się tym, czego nauczyło mnie życie nad Bałtykiem – historiami i doświadczeniami.

Jeśli choć jedna z tych opowieści sprawi, że na chwilę zwolnicie i spojrzycie na wakacje inaczej, to znaczy, że warto było ją napisać.

 

…a może jednak lepiej było polecieć do Turcji?

To pytanie słyszę niemal każdego sezonu. I za każdym razem odpowiadam podobnie:

Jeśli marzysz o trzydziestu pięciu stopniach w cieniu, hotelu z pięcioma basenami i egzotycznych widokach – prawdopodobnie tak.

Ale jeśli po jedenastu miesiącach pracy marzysz o tym, żeby naprawdę odpocząć, odpowiedź nie jest już taka oczywista.

Przez piętnaście lat prowadzenia pensjonatu poznałam tysiące gości. Wielu z nich odwiedziło wcześniej Grecję, Hiszpanię, Chorwację czy Turcję. A mimo to wracają właśnie tutaj.

Nie z oszczędności. Z wyboru.

Kiedyś szukaliśmy egzotyki. Dziś szukamy spokoju..

Pamiętam czasy, kiedy wakacje były trochę wyścigiem. Liczył się kierunek, liczba odwiedzonych krajów i zdjęcia z palmami w tle.

Dzisiaj rozmowy z gośćmi wyglądają zupełnie inaczej.

Coraz częściej słyszę: „Chcemy się wyspać.” „Chcemy pobyć razem.” „Chcemy choć przez tydzień nie myśleć o pracy.”

I właśnie wtedy uświadamiam sobie, jak bardzo zmieniło się nasze podejście do odpoczynku.

Największy luksus nie kosztuje ani złotówki..

Jest taki moment, który obserwuję niemal każdego ranka.

Jest około siódmej. Łeba dopiero się budzi.

Ktoś idzie po świeże pieczywo. Ktoś inny trzyma w dłoni kubek kawy i kieruje się w stronę plaży. Jeszcze ktoś wraca ze spaceru z psem.

Nie słychać muzyki. Nie ma kolejek. Nie ma pośpiechu. Jest tylko szum fal.

I właśnie wtedy widzę, że nasi goście zaczynają naprawdę odpoczywać.

Nie dlatego, że mają bogaty program atrakcji. Dlatego, że pierwszy raz od wielu miesięcy nigdzie nie muszą się spieszyć.

Morze daje coś, czego nie da się kupić..

Nie twierdzę, że Bałtyk jest lepszy od każdego miejsca na świecie. Uwielbiam podróżować i uważam, że warto poznawać nowe kraje.

Ale wiem też, że są rzeczy, których nie kupi się nawet w najbardziej luksusowym hotelu.

Zapach sosnowego lasu po porannym deszczu. Spacer pustą plażą. Wieczór, kiedy jedynym dźwiękiem jest morze.

Rozmowa z bliskimi bez zerkania co chwilę na telefon.

To właśnie takie chwile nasi goście wspominają najczęściej.

Nie animacje. Nie hotelowe baseny. Nie liczbę gwiazdek.

Łeba nie próbuje nikogo udawać..

To chyba najbardziej lubię w naszym mieście. Łeba nie udaje egzotycznego kurortu.

Jest sobą. Ma szerokie plaże, pachnące lasy, wydmy, port, rybaków wracających z połowów i zachody słońca, które każdego dnia wyglądają inaczej.

To wystarcza. Może właśnie dlatego tak wielu gości wraca tutaj co roku.

Po piętnastu latach wiem jedno: najpiękniejsze wspomnienia z wakacji nie kosztują…

Nie są nimi najdroższe restauracje ani luksusowe hotele. Najczęściej są nimi zwykłe chwile. Spacer o zachodzie słońca. Kawa wypita na tarasie. Śmiech dzieci wracających z plaży. Wieczór spędzony na rozmowie.

Po piętnastu latach prowadzenia Pensjonatu Letni Wiatr – Willa Retro wiem jedno. Ludzie nie wracają nad morze tylko dla plaży. Wracają po spokój.

I chyba właśnie dlatego coraz więcej osób wybiera Łebę nie dlatego, że jest bliżej.

Ale dlatego, że właśnie tutaj naprawdę odpoczywają.


O autorce

Nazywam się Marina i od 15 lat prowadzę Pensjonat Letni Wiatr – Willa Retro w Łebie. Każdego sezonu rozmawiam z naszymi gośćmi, słucham ich historii i obserwuję, jak zmienia się sposób, w jaki dziś odpoczywamy.

„Z notatnika Mariny” to cykl osobistych felietonów opartych na doświadczeniu, codziennych rozmowach i życiu nad Bałtykiem. Piszę o Łebie, podróżach i wypoczynku takim, jaki naprawdę pamiętamy po latach – bez reklamowego lukru i katalogowych opisów.

 

Wydma Łącka – Ruchome Wydmy, Słowiński Park Narodowy koło Łeby

CUD NATURY – Ruchome Wydmy i największa Wydma Łącka to mega atrakcja przyrodnicza Łeby, jedno z najrzadszych zjawisk nad Bałtykiem. Znajduje się na Mierzei Łebskiej w Słowińskim Parku Narodowym. Cały kompleks zajmuje ok 500 h i jest unikatowy w skali Europy.

Wydma Łącka ma wysokość od 30 do 42 m n.p.m. Kształtem przypomina półksiężyc z ramionami skierowanymi na wschód. Pod wpływem wiatrów piasek przesuwa się, a wydma wędruje o kilkanaście metrów rocznie zasypując wszystko, co spotka na swojej drodze.
Nazwa pochodzi od wsi Łączka, która 300 lat temu została pochłonięta przez piasek.

Szczyt Wydmy jest znakomitym punktem widokowym. Z jednej strony na jezioro Łebsko, z drugiej na piękną plażę i Morze Bałtyckie.

Do wydmy najłatwiej dotrzeć z Łeby przez Rąbkę (2,5 km od Łeby).
Z płatnego parkingu – tu również płacimy za wejście do parku i odwiedzamy bezpłatną wieżę widokową na Łebsko – prowadzi 6 km trasa piesza do atrakcji.
W sezonie kursują nią meleksy dla turystów (w 2025r – bilet normalny w jedną stronę to 23 PLN, ulgowy 12, kursują: 9-18.45).

W wakacje obsługiwana jest tylko trasa Rąbka – Wyrzutnia Rakiet. Do pokonania jest wtedy jeszcze 2 km odcinek.Alternatywą jest przejście plażą.

UWAGA – na miejscu nie ma żadnego punktu gastro, nie kupicie wody! Ostatnie miejsce zakupów to prywatne Muzeum w Wyrzutni

Letni Wiatr w Łebie zawsze poleca gościom wizytę na Wydmie Łąckiej, bo to miejsce, którego nie da się porównać z żadną inną atrakcją nad polskim morzem.

Willa Letni Wiatr posiada łącznie 15 miejsc noclegowych

Letni Wiatr - Willa Retro

Majówka i Boże Ciało w Łebie to super pomysł! Zapraszamy do nas

na majówkę, na czerwcówkę, Boże Ciało – zapraszamy do nas do Łeby,
do Letniego Wiatru – świetna lokalizacja w samym centrum
wejście do pokoju błękit oceanu    błękit oceanu (1) błękit oceanu (11)
20190706_124415  IMG_20200706_131749 błękit wejście
Błękit Oceanu – dwuosobowy pokój z tarasem na południe
przyjazna atmosfera, spokój, wszędzie blisko,
zapewnimy miejsce na auto albo odbierzemy Was z dworca
odpoczniecie….
ogrod2mini ogrod1mini
koszt pokoju 170 PLN/za dobę/za pokój

Nagroda za jakość usług – Guest Review Awards 2018 – mamy ją po raz czwarty ;-) opinia Gości najlepsza

Już czwarty raz z rzędu portal booking.com przyznał nam nagrodę Guest Review Awards, która oznacza najwyższy poziom świadczonych usług wg ocen odwiedzających obiekty Gości. To tym ważniejsze, że oceny na portalu booking są bardzo uważnie weryfikowane i nie może ich wystawić gość, który nie wykupił usługi przez portal booking. Możemy więc mieć pewność, że nikt kto nie przebywał w danym obiekcie nie wystawi nam oceny …

Nagroda nas nie uspokaja, a wręcz nakręca do działania by być jeszcze lepszym obiektem dla Was – bo tylko dzięki Wam jesteśmy!

Z nowości – w pokoju Gaj Oliwny zawisł duży 42 calowy telewizor ;-) a w każdym pokoju pojawiła się kuchenka mikrofalowa…

Dziękujemy Wam !!!    Zapraszamy do nas serdecznie !nagroda booking 2018

Guest Review Awards 2017 przyznano nam po raz trzeci!

letni wiatr nagroda

       

Już trzeci rok z rzędu – Goście docenili nasz Pensjonat swoimi opiniami,
nominując nas do nagrody Portalu Booking:
Guest Review Awards 2017
i po raz kolejny udało się nam ją otrzymać!
Letni Wiatr Willa Retro otrzymała ocenę 9 z 10… 
Bardzo Wam za to dziękujemy
Zapraszamy w nasze progi.
Przyjedźcie jako Goście – wyjedźcie jako Przyjaciele!

#guestsloves

#guestsloves

Goście docenili nasz Pensjonat – nagroda Guest Review Awards 2016 przyznana #guestsloves

Już drugi rok z rzędu – Goście docenili nasz Pensjonat swoimi opiniami, nominując nas do nagrody Portalu Booking: Guest Review Awards 2016 i po raz kolejny udało się nam ją otrzymać!
Letni Wiatr Willa Retro otrzymała ocenę 9 z 10…  Bardzo Wam za to dziękujemy
Zapraszamy w nasze progi. Przyjedźcie jako Goście – wyjedźcie jako Przyjaciele!

#guestsloves

 

letniwiatr.pl

A teraz na poważnie jak to z tą Łebą dawniej było… czy rzeczywiście skazana jest na zagładę?

A teraz na poważnie jak to z tą Łebą dawniej było… czy rzeczywiście skazana była i jest na zagładę?

Wielokrotnie występujące wylewy rzeki Łeby, wędrujące wydmy oraz silne bałtyckie sztormy to był chleb powszedni łebian.      11 stycznia 1558 roku powódź wywołana przez sztorm na Bałtyku całkowicie zniszczyła dawną Łebę.

Nieistniejące już miasto określa się mianem Stara Łeba. Pierwsza historyczna wzmianka o nim pochodzi z 1282 roku. Była to kaszubska osada położona na lewym, zachodnim brzegu rzeki Łeby. Jej mieszkańcy zajmowali się rybołówstwem oraz handlem drewna.

Trudne położenie

Historia Łeby to klęski żywiołowe, które często nawiedzały to piękne miasto, odczuwające konsekwencje swego położenia między morzem a jeziorem. Bałtyk atakujący południowy brzeg uniemożliwiał zbudowanie portu, natomiast rzeka Łeba ciągle wylewała i zmieniała swoje koryto ku zachodowi, zagrażając istnieniu osady.
Kolejnym wrogiem mieszkańców był wędrujący piasek z mierzei oddzielającej jezioro Łebsko od morza. Na skutek błędów ówczesnych mieszkańców, doprowadzono do wtórnego uruchomienia wydm, które wcześniej były porośnięte lasami. W dużej mierze przyczyniła się do tego wycinka drzew.

Kataklizm na miarę tsunami
Gdyby nie doszło do kataklizmu w 1558 roku, Stara Łeba zostałaby prędzej czy później zasypana przez wędrujące wydmy. Jednak 11 stycznia 1558 roku pierwsze przyszły sztormowe fale, które runęły na miasto niszcząc wszystko co stanęło im na drodze. Port uległ całkowitej dewastacji, a cofające się morze wyżłobiło nowe koryto dla rzeki. Po cofnięciu się wód Bałtyku okazało się, że ujście Łeby przesunęło się około 1,5 km na wschód.

Nowa Łeba
Nowe miasto zdecydowano się zbudować na wschód od ujścia Łeby (prawej stronie rzeki). Jakkolwiek niełatwo zostawić dom rodzinny, to kolejny wielki sztorm w 1570 roku, zmusił ostatnich mieszkańców do opuszczenia Starej Łeby i przeniesienia swoich siedzib na drugi brzeg rzeki.

Wszystko co pozostało po Starej Łebie z czasem zasypały ruchome piaski. Do dzisiaj po zachował się tylko fragment ściany gotyckiego kościoła św. Mikołaja z XIII wieku, który tkwi wśród wydm.

Obecnie Łeba to typowe miasteczko nadmorskie z niedużym portem. Co roku od maja do września zmienia się w bardzo zatłoczone popularne letnisko. Dużą atrakcją są ruchome wydmy oraz znajdujący się w bliskim sąsiedztwie Słowiński Park Narodowy. Obszar wydm zajmuje ponad 600 ha. W ciągu roku wydma, w zależności do siły wiatru może pokonać około 10 do 15 metrów. Wszystko co znajdzie się na jej drodze zostanie zasypane. W kilku miejscach wydmy dotarły już do brzegu jeziora Łebskiego i stopniowo wsypują się do wody.